Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Kasia na walizkach arrow Kiwi kiwi kiwi arrow Naduszanie enterów
 
 
Naduszanie enterów Email
Oceny: / 2 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Kasia Nowak   
02.11.2011.

RMF FM, czyli Radio Mnie Fascynuje!


 Kilka miesięcy temu wysyłałam swoje CV do różnych firm z pytaniem o możliwość wakacyjnego stażu. Pomyślałam o miejscach, w których naprawdę chciałabym pracować, w tym również o RMF FM. Kiedy pierwszy raz weszłam do radiowego newsroomu, żeby napisać test kwalifikacyjny, to zanim zdążyłam usiąść przy biurku, przedstawiono mnie dyrektorowi informacji. No to ja uśmiech, jakieś zdawkowe „dziń dobry, dziń dobry”. Ale szczerze mówiąc, gdy usłyszałam słowo „dyrektor”, to już nic więcej do mnie nie dotarło. Myślałam tylko o tym, żeby czegoś nie chlapnąć, jak to ja potrafię. Sama się już do tego przyzwyczaiłam, i nawet moi znajomi też, ale dyrektor to może nie być taki wyrozumiały.

Image
Autorka tekstu studiuje na Uniwersytecie w Kingston w Anglii. Jej korespondencje z Londynu oraz z Nowej Zelandii i Hiszpanii, gdzie przebywała na stypendiach, są na www.magazynsms.pl. Na tym portalu przeczytać można także relacje Kasi z Paryża, gdzie zaraz po maturze przez kilka miesięcy szlifowała język francuski i pracowała jako opiekunka do dzieci.
 

Zaczynam pisać. I od razu zastanawiam się, ilu ludzi w Polsce umiałoby powiedzieć, na jakich dystansach Justyna Kowalczyk zdobyła medale na MŚ w Oslo w 2011 roku. Ja – gwoli ścisłości – nie umiałam. Nazwisko amerykańskiego ministra obrony – Roberta Gatesa – wpisałam poprawnie, bo kilka dni wcześniej, bez celu szperając po Wikipedii, trafiłam na informacje o gabinecie Baracka Obamy. Gatesa zapamiętałam, bo skojarzył mi się z Billem, twórcą Microsoftu. Oprócz tego musiałam m.in. wykazać się znajomością nazwisk polskich ministrów infrastruktury czy spraw zagranicznych, rozwinąć kilka skrótów (np. TK), przetłumaczyć krótki test z języka angielskiego i napisać parę leadów do dłuższego artykułu.

Oczywiście, staram się maksymalnie skupić, ale to nie takie łatwe. Ten dyrektor zagaduje: – A co Pani pisze? – A taki teścik, żeby się tu dostać na staż. Cała ta sytuacja z dyrektorem i te pytania tak mnie rozbawiły, że wróciła zwykła pogoda ducha.

 – A są trudne pytania? – dociekał dyrektor. – No są, np. o nowy system emerytalny. – Ale to chyba trzeba wiedzieć…? – Eee tam, mnie to nie interesuje, bo ja jeszcze nawet studiów nie skończyłam – ledwo wypowiedziałam to zdanie, pomyślałam, że teraz to się popisałam. 

Za chwilę ktoś przyszedł po marker leżący koło mnie, ktoś inny zagadnął dyrektora, potem on do kogoś zadzwonił i wyszedł na papierosa. Cały czas mnie coś rozprasza, a czasu coraz mniej… Ale udało się! Zaproszono mnie na bezpłatny staż! 

Od tej pory 5, a czasem i 7 razy w tygodniu przez 7-8 godzin jestem w radiu, redaguję wiadomości z PAP lub od reporterów na naszą stronę internetową, często tłumaczę też teksty z anglojęzycznych portali. Tematyka? Różnobarwna. Od powodzi w najdalszych zakątkach Polski poprzez takie ciekawostki jak uprany w pralce kot z Aberdeen (przeżył!) aż do najnowszych odkryć naukowców.

Jak nie piszę, to robię fotogalerie, wrzucam krótkie filmy z najważniejszych wydarzeń w Polsce i na świecie. I jako stażystka jestem odpowiedzialna za podcasty. Są to wycięte z codziennego programu serwisy informacyjne umieszczane na głównej stronie rmf24.pl, dostępne tuż po ich emisji na radiowej antenie. Dzięki temu o każdej porze dnia i nocy można posłuchać wiadomości z dowolnej godziny.

Od początku traktowano mnie partnersko. Luźna i miła atmosfera z pewnością sprzyja wydajności pracy, ale nie tylko tym wyróżnia się RMF FM. Pierwszego dnia jadłam kanapkę w naszym barku i nieźle się zdziwiłam, gdy nagle radio przemówiło w osobie postawnego mężczyzny! Oczywiście, szybko zdałam sobie sprawę, że to jeden z DJ-ów, tak często słyszanych na antenie, rozmawiał z kimś przez telefon. Jednak efekt „zobaczenia radia” pozostał niezatarty.

Wyjątkowość tego miejsca najlepiej czuje się w newsroomie, w jego klimacie pełnym żartów, powiedzonek i docinków. Kilka z nich to „naduszać entery” czyli pisać teksty, „pandemonium” używa się, gdy zostały 2 minuty do wiadomości, a serwis ciągle nieprzygotowany. Natomiast „luz Maria” to inny sposób na powiedzenie „dobrze, dobrze, luz”. Tutaj nie ma cichych i bezbarwnych osób. Pracownicy RMF FM to ludzie obdarzeni nieprzeciętnym poczuciem humoru.

 Warto mieć dystans do siebie, bo żartuje się tu ze wszystkiego i wszystkich, a nierzadko dowcipy mogłyby być określone jako te „dozwolone od lat 18”! Chłonę to środowisko pracy wszystkimi zmysłami, codziennie śmieję się do ekranu komputera i, ku mojemu zadowoleniu, coraz częściej teksty, które redaguję są umieszczane w Internecie bez żadnych poprawek!

Kasia Nowak 

 

 
następny artykuł »
 
Top! Top!