Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Zagraniczne stypendia arrow Szwecja: Jeden miesiąc - jeden przedmiot
 
 
Szwecja: Jeden miesiąc - jeden przedmiot Email
Oceny: / 3 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Elżbieta Sadowska   
03.05.2009.

Jeden miesiąc - jeden przedmiot

Wybierając się na wymianę w ramach programu Erasmus, najczęściej myślimy o Europie Południowej i Zachodniej, bo cieplej, bo więcej słońca, bo ludzie są bardziej otwarci. Rzadko kto decyduje się wyjechać do krajów położonych na północy, a szkoda, bo naprawdę warto!

Stypendium w Sztokholmie to fantastyczna przygoda. Piękna architektura, wszechobecna zieleń i krystalicznie czysta woda tworzą niezwykłą atmosferę miasta, które śmiało można nazwać bramą do Skandynawii.

Image
Autorka korespondencji z kolegą z roku
 

Indeks bez niedostatecznych

Nowy świat zaczyna się już za murami uczelni - szwedzki system szkolnictwa wyższego różni się znacznie od polskiego. Semestr zimowy rozpoczyna się już około 20 sierpnia. Studenci zapisują się na kursy z różnych przedmiotów zgodnie z zasadą nauczania blokowego. Oznacza to, że przez miesiąc studiuje się tylko jeden przedmiot, zdaje się z niego egzamin, po czym rozpoczyna następny.

Zajęć w tygodniu jest niewiele, nacisk położony jest na pracę samodzielną, co otwiera szerokie pole rozwoju życia towarzyskiego. Powinno się jednak pamiętać, że w przypadku Uniwersytetu Sztokholmskiego pogłoski, jakoby na Erasmusie nie trzeba było się uczyć, są nieprawdziwe. Aby zaliczyć przedmiot, należy się solidnie przygotować. Światełkiem w tunelu jest fakt, że ocen niedostatecznych nie wpisuje się do indeksu, a wykładowcy są bardzo wyrozumiali.

Image
Kolacje sprzyjają integracji

Życie towarzyskie

Po zajęciach większość studentów spędza czas w Lappis - miasteczku akademickim położonym nad malowniczym jeziorem, tuż obok uniwersytetu. Standard akademików jest wysoki, dlatego przed wyjazdem do Szwecji warto zapewnić sobie miejsce w jednym z nich. Student ma do dyspozycji pokój z łazienką umeblowany, jakżeby inaczej, produktami IKEA. W pełni wyposażona kuchnia oraz duża jadalnia, będąca jednocześnie salą telewizyjną i centrum życia towarzyskiego, znajduje się na każdym piętrze. Właśnie tam zazwyczaj zaczynają się wszystkie imprezy, które wraz z upływem czasu przenoszą się albo do jednego z pobliskich klubów studenckich, albo do lokali w centrum Sztokholmu.

Życie nocne w stolicy Szwecji determinują dwa czynniki: wiek, ponieważ większość dyskotek przeznaczona jest dla osób powyżej 23 lub 25 roku życia, i zasobność portfela. Wstęp do klubów uchodzących za najlepsze kosztuje od 120 do 180 koron (od 44 do 65 zł). Na parkietach przeważa techno, choć nie brakuje również lokali z house'm i R'n'B.

Nieco inaczej jest z klubami typowo studenckimi mieszczącymi się w willach w obrębie campusu uniwersyteckiego. W nich jedynym warunkiem wejścia jest okazanie legitymacji studenckiej. Zaletą takich lokali jest wystrój przypominający domowy salon, świetna atmosfera oraz muzyka wychodząca naprzeciw różnym gustom (rock, dance, house).

Image
Kuchnia - właśnie tu zazwyczaj zaczynają się wszystkie imprezy
 

Za kołem podbiegunowym

Sztokholm to także świetna baza wypadowa do zwiedzania Skandynawii i państw bałtyckich. Najkorzystniejszym środkiem transportu są promy, dzięki którym za niewielkie pieniądze można dostać się do Helsinek, Rygi czy Tallina. Warto również wybrać się do szwedzkiej Kiruny - miasta położonego w sercu Laponii, 150 km za kołem podbiegunowym. Jest to miejsce niezwykłe, w grudniu dzień trwa tam zaledwie 3 godziny. Zorza polarna, przejażdżka psim zaprzęgiem, wyścigi na skuterach śnieżnych po zamarzniętym jeziorze czy nocleg w hotelu zbudowanym wyłącznie z lodu dostarczają niezapomnianych wrażeń.

Image
Na wycieczce za kręgiem polarnym
 

Z Kiruny jest już niedaleko do norweskiego Narviku, a tym samym do zapierającego dech w piersiach (dosłownie!) widoku fiordów. Jeśli do tego wszystkiego doda się powszechną znajomość języka angielskiego i niezwykłą gościnność Szwedów, to sami przyznacie, że żaden kurort śródziemnomorski nie może się z tym równać!


Elżbieta Sadowska

(V rok politologii, UJ)

 

Money, money, money...

Stypendium: 1800 euro (7500 zł) na semestr

Akademik: 15500 koron (5735 zł) za semestr

Bilet semestralny komunikacji miejskiej: 2670 koron (900 zł)

Bilet godzinny komunikacji miejskiej: 30 koron (11 zł)

Chleb: 15 koron (5,5 zł)

Mleko: 13 koron (4,8 zł)

Piwo w dyskotece: 50 koron (18 zł)

Piwo w klubie studenckim: 20 koron (7 zł)

Drink w klubie studenckim: 40 koron (14 zł)

Rejs do Rygi, Helsinek lub Tallina: 300 koron (110 zł)


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Top! Top!