Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Kasia na walizkach arrow Niania w Paryżu arrow Zabawy z francuskim
 
 
Zabawy z francuskim Email
Oceny: / 6 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Kasia Nowak   
03.05.2009.

Mieszkałam siedem miesięcy we Francji i niemożliwe jest, by ominęły mnie różne przejęzyczenia, pomyłki czy spostrzeżenia związane z językiem! A dodatkowo te dwie przygody lingwistyczne, które Wam opowiem, są podszyte polityką i sportem...

Image 


Pierwszy był Zinedine Zidane. Albo raczej – Zizou. I zizi.

Oscar, kąpiąc się, często pytał mnie, czy ma umyć swojego zizi. Czyli siusiaka, oczywiście. Zawsze się myliłam i na te część jego ciała mówiłam zizou. Za którymś razem Oscar mnie poprawił, a ja sobie przypomniałam, że Zizou to przecież pseudonim idola wszystkich francuskich kibiców futbolu, właśnie Zidane’a! Ooo, jak to dobrze, że nikt poza nami (a szczególnie jakiś Francuz w wieku od lat 10 do 110) nie był w tej feralnej łazience i nie słyszał naszych rozmów! Przecież ja permanentnie, przez jakiś miesiąc obrażałam największego bohatera Mundialu z 1998 roku!


Kolejny przypadek to przypadek Putina. Tak, Władimira, obecnego premiera i byłego  prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Po polsku – Putin. Po prostu Putin.

Po francusku tak napisane jego nazwisko przeczytalibyście (uwaga, teraz każdy wyobraża sobie i na głos powtarza to charakterystyczne dla Żabojadków miękkie iu i ęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę): PIUTĘĘĘĘĘĘĘ! No i właśnie wypowiedzieliście jedno z najgorszych przekleństw znad Sekwany. Naszą, tak popularną w niektórych kręgach k***! (oryginalna pisownia: putain, wymowa obu słów jest taka sama).

Dlatego Francuzi nieco zmienili pisownię na Poutine. Ou to nasze polskie twarde U, a E dodane na końcu sprawia, że teraz całe nazwisko przeczytamy tak jak po polsku.

Ale jakby tak zostawili poczciwe Putin, to też by się nic nie stało, prawda?


I jeszcze - Mały słowniczek małego Francuza:

- doudou [czyt. dudu] – przytulanka do spania

- bobo – nasze polskie ziazi – bolące miejsce na ciele, najczęściej wskutek upadku, uderzenia...

- pipi – siusiu.


Kaśka Nowak

 
następny artykuł »
 
Top! Top!