Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start
 
 
Monolog niekontrolowany Email
Oceny: / 0 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Dawid Leszczak   
27.07.2008.

'Control' w zasadzie nie jest nawet filmem. Nie opowiada konkretnej historii. Kreśli tylko niejasny kontur, zmuszając czytelnika do wypełnienia formy treścią. Bazując na typowej konwencji, modnej ostatnio 'rockandrollowej' baśni, zasadza się na biografii wokalisty legendarnej formacji 'Joy Division'. W serii delirycznych, czarno-białych klisz, reżyser pokazuje Iana Curtisa takim, jaki był naprawdę. Współczesny poeta wyklęty, zawieszony między życiem, a śmiercią, rozdarty między dwiema kobietami, żoną i kochanką.

film Control 

Nie ma w tej opowieści magii i blichtru, jaki oglądaliśmy w 'The Doors'. Nie ma sugestywnych impresji, rodem z 'Lost' Gusa Van Santa (anonimowej biografii Kurta Cobaina). Narracja otwarta, prosta, zgrabnie prowadzi nas przez kolejne fazy życia wiecznego outsidera, aż do wymownej sceny samobójstwa podczas projekcji pesymistycznego filmu 'Stroszek'.

Reżyser świadomie rezygnuje z komentarza, niczego nie narzuca. Jego rolę przejmuje muzyka, prawdziwy główny bohater filmu. Oczywiście, na czele z singlem 'She's lost control', który posłużył jako motyw przewodni i tytuł filmu. Nachalności brak także w grze aktorskiej Sama Rileya, który artystę zagrał w manierze angielskiej powściągliwości. Jako Curtis toczy przez cały czas wewnętrzny monolog, ujawniając własne lęki, paranoje, sprzeczności i wewnętrzną słabość.

film Control 

Obraz Antona Corbijna nie przyciągnie do kina rzesz zwyczajnych zjadaczy popcornu, ale wielbicieli kina offowego z pewnością zauroczy. Podobnie, jak nie starzejąca się muzyka 'Joy Division'.

'Control', Wielka Brytania/USA, 2007. Reżyseria: Anton Corbijn. W rolach głównych: Sam Riley, Samatha Morton, Alexandra Maria Lara.

Dawid Leszczak

film Control

film Control 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Top! Top!