Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Studia i stypendia arrow Prof. Wiktor Zin nie żyje
 
 
Prof. Wiktor Zin nie żyje Email
Oceny: / 4 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Leszek Rafalski   
18.05.2007.

Prof. Wiktor Zin nie żyjeSmutna wiadomość dotarła do nas w czwartek, 17 maja. Kilka minut przed ósmą rano, w Rzeszowie, podczas przygotowań do zajęć ze studentami zmarł nagle prof. Wiktor Zin - architekt, autor m.in. niezapomnianych programów telewizyjnych „Piórkiem i węglem”. Miał 81 lat. Do końca, na różnych uczelniach prowadził swoje pasjonujące wykłady o sztuce, architekturze i dziedzictwie kulturowym.

Zawsze życzliwie nastawiony do studentów z radością przyjął powstanie Magazynu „SMS”. Wspierał nas słowem, dodawał energii, wierzył, że gazeta nastawiona na wyłanianie i promowanie talentów, na prezentowanie szans i możliwości, jest młodym ludziom potrzebna.
Już na starcie zaskoczył nas i zaszczycił sympatyczną deklaracją:
— Rozczuliła mnie cena 1 grosz. Toteż postanowiłem za 1/4 grosza napisać pierwszy odcinek „Ja też byłem studentem”. Odcinków będzie 4-5, ale honorarium nie przekroczy grosza. Proponuję jeszcze, by mój były, ale za to zdolny student, p. Andrzej Mleczko, zilustrował moje teksty. O ile go znam, wykona to z ochotą, też w cenie 1 grosza.

Nie przeczytamy już kolejnego odcinka wspomnień Profesora, ale pozostaną Jego piękne książki i archiwalne nagrania telewizyjne z Jego znakomitymi gawędami o sztuce.
Kronikarze odnotują, że na Politechnice Krakowskiej kierował Instytutem Historii Architektury i Konserwacji Zabytków, że był głównym architektem Krakowa, prezesem Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, wiceministrem kultury i sztuki, generalnym konserwatorem zabytków i prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Polsce.
Kraków, krakowskie zabytki, polskie zabytki wiele Mu zawdzięczają.

Honorowymi doktoratami wyróżniły Profesora Uniwersytet Techniczny w Budapeszcie i Jego uczelnia - Politechnika Krakowska. Zza tych laurów wyłania się barwna, renesansowa postać, erudyta o ujmującej osobowości, z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Prawdziwy Mistrz. I - o czym wie niewielu - zdolny muzyk, który w trakcie studiów dorabiał sobie grą na organach.

Aktywny do końca swych dni. Ostatnio pełnił funkcję prorektora Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie i kierownika Ogólnopolskiego Studium Konserwacji Zabytków Urbanistyki i Architektury przy Politechnice Krakowskiej.
Przy tak wielu obowiązkach zawsze znajdował czas, by napisać coś dla Czytelników „SMS”-a. Dziękujemy Panie Profesorze.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Top! Top!