Jagiellońskie centrum językowe - Wakacyjne kursy językowe
 
Start arrow Kultura i rozrywka arrow Muzyczny debiut roku z UJ
 
 
Muzyczny debiut roku z UJ Email
Oceny: / 1 KiepskiBardzo dobry 
Autor: Bartek Borowicz   
11.03.2007.

Graftmann
Fot. Andrzej Lipczyńsk
Graftmann

To najlepszy debiut 2006 roku na polskiej scenie — można przeczytać w tygodniku „Przekrój”. Najwyższe noty od miesięcznika „Machina” za debiutancki album. Tak wchodzi na rynek muzyczny Roman Szczepanek, student fimoznawstwa UJ, który tworzy pod pseudonimem Graftmann.

Muzyka
— Lubię ciekawe melodie. Do nich piszę teksty, które wpadają mi do głowy. Chcę grać dla osób, które są zafascynowane artystycznym kinem i słuchają ciekawej, unikalnej muzyki. Ale nie tylko dla nich — tłumaczy Graftmann.
Muzykę tworzy od kilku lat. Gra przede wszystkim na gitarze i harmonijce. Jego utwory można zaklasyfikować jako alternatywne country lub folk.

Studia
— Studia inspirują mnie do tego, żeby poznawać coraz więcej filmów. Coraz bardziej też skłaniają mnie do spróbowania kina od strony kamery, czyli reżyserii. Filmowe motywy i postaci pewnie niejednokrotnie pojawią się również w moich piosenkach. Moim ulubionym nurtem w kinie jest francuska nowa fala: Godard, Truffaut, Chabrol. Ulubiony film? Chyba „8 1/2” Felliniego.

Koncerty
Młody muzyk w ciągu minionego roku występował na koncertach na terenie całego kraju. Grał z Pustkami, Myslovitz, Jackiem Lachowiczem czy Hugo Racem. Jego muzyka trafiła na anteny stacji radiowych. Paweł Kostrzewa, dziennikarz „Trójki”, umieścił utwór Graftmanna „Candidate For A Star” na płycie „Trójkowy Ekspres — Młode Twarze”, na którą trafiły najciekawsze młode polskie kapele i soliści.

Płyta
Graftmann doczekał się debiutanckiej płyty. Wydała ją mała wytwórnia Every Color. Pozytywne opinie na temat krążka zatytułowanego po prostu „Graftmann” przerosły chyba oczekiwania nawet samego artysty.
Roman Szczepanek często występuje w Krakowie. Informacje o koncertach można znaleźć na jego stronie internetowej www.graftmann.prv.pl
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Top! Top!