Felietony P. Rąpalskiego
|
Ufff! Jest! Tytuł mgr przed nazwiskiem, dyplom w ręku, pewien etap życia pomyślnie zamknięty i? jakaś taka pustka w środku ? co dalej? Pojechałoby się gdzieś w dalekie kraje, odpocząć, zobaczyć striptiz po tajsku, czy pomaszerować przez peruwiańskie góry, ale na to pieniędzy nie ma. Pozostaje więc tylko tę pustkę, a zarazem i próżnię w portfelu, zapełnić pracą. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Zima czy lato szyby opuszczone na maksa, na siedzeniu pasażera mocno podmalowana lala, a z okienka kierowcy wystaje mocarny 'zimny łokieć' ? łokieć człowieka z misją. On nam pokaże, jakiej muzy powinno się słuchać! Jakie tam gusta i guściki? 'Umcyk, umcyk, jebu-du-jeb, bum, bum, bum' i cała ulica się bawi! Jazda! Karoseria trzeszczy od potężnego bitu, przez który fale decybeli próbują wydostać się z 'samochodu pułapki'. |
|
Czytaj całość…
|
|
Kiedyś w telewizji można było oglądnąć prawdziwy, dobry kryminał. Obejrzeć w akcji detektywów, którzy dzięki własnemu rozumowi i opanowanej do perfekcji metodzie dedukcji rozwiązywali przeróżne, skomplikowane zagadki. Przykładem może tu być pełen gracji i wyposażony w niesamowity intelekt Herkules Poirot, czy też Sherlock Holmes - specjalista od najmroczniejszych tajemnic. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
„Za mało się uśmiechamy”, „polskie pary za mało się całują” itd. Czołowi palacze, ale na samym dnie, jeśli chodzi o okazywanie uczuć, czy bycie otwartym dla innych. Poza naszym zasięgiem ideały: rozrywkowi Hiszpanie, „króliczo” napaleni Włosi, otwarci ludzie z Wysp. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Dzwonisz i szybkie pytanko: "Jak ci idzie z pracą?" Chwila trwogi i ku swej radości słyszysz "Jeszcze nie zacząłem", a najlepiej: "A nie wiesz może, kto jest moim promotorem?". Ale traf źle i usłyszysz: "A spoko, kończę drugi rozdział?" o zgrozo, panika jak na Titanicu. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 10 |