|
Dwanaście miesięczników Nowego Pompona doczekało się wersji książkowej. To wydarzenie skomentowała noblistka, Wisława Szymborska: — Podobno śmiech to zdrowie. Jak dotąd nikt tej teorii nie obalił — a skoro tak, to arcyśmieszny „Nowy Pompon” powinien być do kupienia nie tylko w księgarniach, ale także w aptekach, jako artykuł pierwszej pomocy. „SMS” poleca tę książkę każdemu, na każdą okazję, bez protekcji. |
|
Czytaj całość…
|
|
Krótko:
Paryż. Odnaleziono najstarszy film, nakręcony w okresie poprzedzającym „kino nieme”. Odkryty obraz zalicza się do tak zwanego „kina ślepo-niemego”, nie posiadającego ani dźwięku, ani obrazu.
Warszawa. Narastają przypuszczenia, że ujawnienie wszystkich agentów WSI narazi na szwank interesy państwa rosyjskiego. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Człowiek ze spadochronem obudzony w supermarkecie
Słyszałem, że na miejscu lądowania mogę trafić na supermarket, ale niech mnie kule biją, nie sądziłem, że aż tak prawdziwy! Zresztą, jak wyskakiwałem z samolotu, to go jeszcze tam nie było — tłumaczył major Michał Siodło, dowódca drugiego batalionu powietrzno–desantowego Modlina po nieoczekiwanym lądowaniu w głównym holu supermarketu.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Krótko Rijad. Stefan Niesiołowski zwrócił się do księcia Arabii Saudyjskiej Abdullacha ibn Abdlullaziza Al Sausa, fundatora operacji wykonanej na polskich siostrach syjamskich, z prośbą o sfinansowanie także operacji rozdzielenia braci Kaczyńskich. Tokio. Firma Sony wyprodukowała kineskop bardziej płaski od płaskiego kineskopu. Poznań. W radiowej top liście najsmaczniejszych potraw jajecznica z trzech jaj wyprzedziła jajecznicę z dwóch jaj. Słupsk. Trzydziestoletni Marcin Mączyński zwrócił się do władz miasta o przyznanie mu statusu Ofiary Losu. |
|
Czytaj całość…
|
|
Van Gogh rzeczywiście nazywał się van Goch Po ponad dwudziestu latach badań grupa historyków sztuki z uniwersytetu w Heidelbergu znalazła dowody na to, jak naprawdę nazywał się genialny malarz. — Możemy mówić o pełnym sukcesie — powiedział w wywiadzie dla kwartalnika „Van Gogh” Thomas Wolf, kierujący zespołem badawczym. — Nasza praca polegała głównie na eliminowaniu domniemanych nazwisk artysty. Nazwisko Nixon wykluczyliśmy niemal natychmiast, podobnie jak Chang Kai-Shek. Więcej czasu zabrało nam stwierdzenie, czy van Gogh nie nazywałł się przypadkiem Goretzky, ale i to szczęśliwie udało nam się wyeliminować. Nigdzie też, w żadnych przekazach nie natrafiliśmy na nazwisko Baumel lub Schimmelstein — ciągnął dalej Wolf. Ten zespół badawczy stwierdził już, że Picasso w rzeczywistości nazywał się Picasso, a Dali — Dali. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 10 |