| |
|
Kultura i rozrywka
Dwa serca, dwie dusze
— Odkąd pamiętam zawsze lubiłam śpiewać. Śpiewałam z rodziną i z przyjaciółmi, w kuchni, przy stole i pod prysznicem, śpiewałam wszędzie. Śpiewanie mnie uskrzydla — opowiada Maja Sikorowska, córka Andrzeja Sikorowskiego, lidera zespołu „Pod Budą” i Chariklii, Greczynki, która przed laty występowała w krakowskim kabarecie „Pod Budą”. |
|
Czytaj całość…
|
|
Krakowscy artyści wspominają zabawne sytuacje z czasów studenckich
Marcin Daniec (artysta kabaretowy) Na trzecim roku studiów — w 1980 r. — prowadziłem kolejne Wybory Najmilszej AWF. Ponieważ byłem równocześnie autorem scenariusza i reżyserem tej imprezy, wymyśliłem, że każda z kandydatek będzie przeprowadzała wywiad z „gwiazdą”. Udało się zaprosić do współpracy kilka „gwiazd”, można powiedzieć „rekinów wśród gwiazd”, i to bez honorariów (sic!). Zgodzili się m.in. Janek Nowicki i Piotr Skrzynecki… |
|
Czytaj całość…
|
|
Najmilsza Studentka i Superstudent Krakowa
Dwie zupełnie różne imprezy, dwoje zupełnie różnych zwycięzców. Tytuł Najmilszej Studentki pozostał na Uniwersytecie Jagiellońskim dzięki Urszuli Rybie, natomiast Superstudentem 2006 został Marcin Czeluśniak z Akademii Rolniczej. |
|
Czytaj całość…
|
|
W Mochnaczce Wyżnej odbył się 44 Rajd Politechniki Krakowskiej, w tym roku mianowany ekscentrycznym. Cztery dni ostrej zabawy głęboko wryły się w pamięć okolicznych mieszkańców, których PKB został podwyższony przez około 4 tysięce studentów. Przez cały czas na scenie odbywały się wszelakie konkursy z nagrodami gwarantowanymi (piwo). Oprócz tego rajd uraczyła gwiazda, czyli Strachy Na Lachy. Impreza trwała permanentnie od pierwszej minuty w pociągu do ostatnich okrzyków z powrotem na dworcu w Krakowie. |
|
Czytaj całość…
|
|
Potrafi rozkręcić każdą imprezę. Przy jej muzyce bawią się studenci i wykładowcy. Mowa o Orkiestrze Reprezentacyjnej AGH, która obchodzi piąte urodziny.
Byłem już świadkiem, jak rozbawili żaków, władze uczelni i krakowskich vip-ów pod krawatami. Wszystko działo się półtora roku temu podczas otwarcia klubu Studio. Widziałem też, jak kilka miesięcy później w klubie Gwarek podczas ich występu tańczono na stołach i proszono o bisy. |
|
Czytaj całość…
|
|
36 lat temu 19-letni choreograf, pasjonat jazzu, teatru i muzyki klasycznej, Jerzy Maria Birczyński założył przy Akademii Górniczo-Hutniczej Balet Form Nowoczesnych. Balet z wielkimi artystycznymi ambicjami. I prowadzi go do dziś. Przez te lata zespół rósł, podbijał serca miłośników sztuki niemal we wszystkich zakątkach Europy, z USA i Meksyku zwoził entuzjastyczne recenzje: „Niełatwo znaleźć zespół tańca zaangażowanego, którego język choreograficzny dorównywałby kunsztowi Birczyńskiego… Jego choreografie są poezją ruchu.” — pisały przed kilku laty meksykańskie gazety. |
|
Czytaj całość…
|
|
Anna Polony (aktorka, prorektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej) Na studiach, podczas scenki aktorskiej „Statek tonie”, byłam telegrafistką na statku „Andrea Doria”, a zakochany we mnie kapitan tego statku, Franuś Woźnik (syn dziekana!) miał mnie namówić, żebym zeszła do szalupy, bo statek tonie. Ja oczywiście chciałam z nim „pójść na dno” i wtedy dla zwiększenia napięcia wbiegał marynarz, Marek Walczewski z okrzykiem: Ostatnia szalupa na wodzie!… Podczas egzaminu Walczewski wbiegł i zanim wydał okrzyk, wypluł tak mniej więcej pół szklanki wody z ust, że niby podtopiony… Ryknęliśmy takim śmiechem, że o żadnym graniu nie było już mowy. |
|
Czytaj całość…
|
|
Paulina Bisztyga — artystka niepokorna
„Ładnie się bawisz głosem. Słychać kawałek porządnej, smutnej muzyki, utopinej w mrokach poezji. Spać spokojnie nie można. Trzeba słuchać!!!” „Niesamowita odwaga śpiewania, super głos i teksty „wydarte” z mojej głowy — jestem zaczarowana.” |
|
Czytaj całość…
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 73 - 80 z 83 |
|
|
|
|
Statystyki od 10.2006
|
|
Wizyt: 4987890
|
|
|