|
Semestr mi się właśnie skończył, trwa sesja, a ja sobie pomyślałam, że może warto byłoby w końcu opisać, jak wyglądały te moje studia ‘na końcu świata’! Cóż, lepiej późno niż wcale, prawda…? – pozostaje zapytać z niewinną miną i, udając, że się nic nie stało, przedstawić jakże miły nowozelandzki luz w wydaniu akademickim...
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Od soboty, 28 sierpnia byłam na swojej pierwszej prawdziwej ‘road trip’. Wycieczce ‘drogowej’. Było pięknie! Nowa Zelandia to istna 'kraina mlekiem i miodem płynąca', połączenie Mazur, Tatr, słynnych polskich piaszczystych plaż z klifowym wybrzeżem Chorwacji... |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Jest RA - Residential Assistant na moim piętrze. Czyli jest menadżerem mojego korytarza. Piątego floru. Szefem. Haha, Bryn? Poważnie? Przecież on nie byłby w stanie pełnić tej dość odpowiedzialnej funkcji – ktoś mógłby zażartować. Znając jego luzacki stosunek do świata i przepisów – nie byłby. Ale pełni i doskonale sobie radzi!...
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Nie ma sensu cytować całej rozmowy, istotny jest fakt, że ktoś na tym świecie uważa, że moje imię jest egzotyczne. Moje! Ja przecież od dawna mam taką, może nieco nieuzasadnioną, a może wręcz przeciwnie – fobię. Otóż wydaje mi się, że sformułowanie Kasia Nowak jest stricte beznadziejne. BEZ-NA-DZIEJ-NE. Nijakie, pospolite...
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Na początku należy sobie postawić fundamentalne pytania: czym jest kiwi? A Kiwi? A kiwi fruit? A zatem: kiwi to niezwykle brzydki i nieśmiały ptaszek. Co go wyróżnia? Przede wszystkim fakt, że nie potrafi latać – ma tylko szczątkowe skrzydła, niewidoczne miedzy szaroburymi piórami... |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Opiszę kilka historii z mojego pobytu w Nowej Zelandii z myślą o Was, Drodzy Przyjaciele i Czytelnicy SMSa! Z myślą, że może kiedyś podążycie moimi śladami w tym malowniczym kraju i przypomnicie sobie opisane tu przygody, przeżycia, spostrzeżenia...
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 7 - 12 z 12 |